Moja przygoda z symulatorami zaczęła się dawno temu. Symulatory ciężarówek sięgają czasów serii 18 Wheels of Steel. Wtedy jako dzieciak miałem inne podejście i priorytety, ale z wiekiem wiadomo wszystko się zmienia. Nie będę się zagłębiać w szczegóły jak przechodziły następne etapy - przejdę od razu do ETS, z którym jestem związany od samego początku jak wyszedł. W skrócie opiszę, że jak każdy wtedy był w szoku wielkości mapy oraz wyboru pojazdów, z wydaniem drugiej części szczena opadła - całkiem nowy świat. Po setkach jak nie tysiącach godzin spędzonych w grze, w kwietniu 2022 powstał nowy profil gdzie razem z przyjacielem, który do mnie dołączył rozpoczęliśmy nowy profile i nowe kariery.
Jak już wspomniałem wcześniej kwiecień 2022 powstał nowy profil i nowa firma - Silesian Transport. Z racji, że miałem wcześniej możliwość prowadzenia różnych zestawów wiedziałem jaka jest charakterystyka ich prowadzenia. Ponieważ robiąc kurs C/C+E jeździłem DAFem (i niestety nie mam dobrych wspomnień) oraz Volvo FH3 i FH4 postanowiłem postawić na to na czym jeździłem najdłużej czyli Volvo. Im dalej w grę tym bardziej w modyfikacje. Głównym założeniem było: realizm, zabawa i wyzwanie. Wieczory po pracy, z piwkiem w ręku spędzaliśmy godziny jeżdżąc razem w konwojach, a przy niesprzyjających warunkach gdzie internet niedomagał osobno (single player), ale zawsze na łączach po kilka godzin. W pewnym momencie i wyzwania stały się rutyną. Parkowanie bez użycia kamer zewnętrznych, manewry na lewe lusterko, potem prawe. Wtedy padło zdanie "szkoda, że nie ma tandemów". Są! I po zainstalowaniu moda wróciły zabawa i wyzwanie. I tu znowu czas mija, a prowadzenie tandemu już nie jest wyzwaniem - no to może BDFy? Tak jest! I tu ta sama sytuacja, sztuka opanowana. Na obecną chwilę wyzwania się zmieniły - są to mapy. Zawalone gratami place pod firmami, ciężkie, wąskie wjazdy oraz trasy na których trzeba uważać co się robi dały pole do popisu. Czując niedosyt poszliśmy poziom wyżej - realistyka ekonomii gry. Nie ma takich stawek jak 50 euro za kilometr. Ale 0.30 - 1.20 jak najbardziej. Mniejsza stawka = mniejszy zysk. Dodatkowo koszty paliwa, przepraw promowych, paliwa oraz ryzyko mandatu czy wypadku spowodowały, że nie każdy kurs jest opłacalny i trzeba liczyć się z spalaniem i możliwościami pojazdu. A jak już o nim mowa, Volvo czy Scania z silnikami powyżej 700km poradzą sobie wszędzie, ale w moim przypadku 500km Renault T już niekoniecznie.
I tak oto 9 miesięcy później, mając ponad 100 kierowców tworzę ten blog, aby opisać Wam jak to zrobiłem oraz co zrobić, zainstalować oraz zainwestować aby realizm gry wynieść na nowy poziom. Zapraszam :)
W skrócie:
Pojazd: Renault Range T Evo tandem chłodnia
Mapa: Promods + Poland Rebuilding
Realistyczna ekonomia
Kierownica Logitech G920 + shifter (tak, jeżdżę na manualu)
Kamera PS3 Eye do śledzenia ruchu głowy

